Trendy

Czy czatboty naprawdę zabiorą nam pracę? Szczerze o AI

Autor Anna Wiśniewska, Analityk danych·20 grudnia 2024·5 min czytania

Wokół sztucznej inteligencji narosło tyle mitów, że trudno odróżnić prawdę od marketingu. Zamiast straszyć końcem świata, sprawdzamy fakty i liczby z lubelskiego rynku. Konkrety na stół: AI to narzędzie, a nie Twój następca, o ile nauczysz się je obsługiwać.

43 firmy w Lublinie i jeden wspólny wniosek

Przeprowadziliśmy badanie na grupie 43 lokalnych przedsiębiorców z branży logistycznej i handlowej w marcu 2024 roku. Większość z nich przyznała, że poświęca średnio 2,5 godziny dziennie na czynności, które mogłaby wykonać prosta sieć neuronowa. Mówimy tu o segregowaniu poczty, sprawdzaniu stanów magazynowych czy ręcznym przepisywaniu danych z PDF-ów do systemów ERP. To ogromne marnotrawstwo potencjału ludzi, którym płaci się za myślenie, a nie za bycie ludzką kopiarką.

W Lublin Logic Services podchodzimy do tego pragmatycznie. Nie obiecujemy cudów, ale pokazujemy, że po usunięciu tych wąskich gardeł, efektywność zespołu rośnie o około 31% w ciągu pierwszego kwartału. Ludzie przestają czuć frustrację wynikającą z powtarzalności zadań. Co ciekawe, w żadnej z firm, z którymi współpracowaliśmy w ostatnim roku, nie doszło do redukcji etatów z powodu AI. Pracownicy zostali przesunięci do zadań, które generują realny zysk, jak obsługa kluczowych partnerów biznesowych.

Liczby nie kłamią: automatyzacja nie zwalnia ludzi, ona uwalnia ich czas na zarabianie pieniędzy.
43 firmy w Lublinie i jeden wspólny wniosek

Jak sieci neuronowe czytają faktury szybciej od Ciebie?

Wyobraź sobie sytuację z września 2023 roku w jednej z podlubelskich firm produkcyjnych. Na biurko księgowej trafiało 156 faktur tygodniowo od różnych dostawców. Każda w innym formacie, niektóre skanowane krzywo, inne w kiepskiej jakości. Ręczne wpisanie ich do systemu zajmowało łącznie blisko 9 godzin. Wdrożyliśmy prosty model rozpoznawania tekstu oparty na sieciach neuronowych, który nauczyliśmy konkretnych wzorów dokumentów tej firmy.

Dziś ten proces trwa 18 minut. System sam wyłapuje kwotę netto, VAT i termin płatności, a człowiek tylko klika 'zatwierdź'. To jest właśnie ta słynna analiza danych w praktyce. Nie potrzeba do tego serwerowni wielkości boiska do piłki nożnej. Wystarczy odpowiednio skonfigurowany algorytm, który działa w tle. Dzięki temu firma uniknęła kar za nieterminowe płatności, które w poprzednim roku wyniosły blisko 3200 zł.

Jak sieci neuronowe czytają faktury szybciej od Ciebie?

Czy czatbot na stronie to zawsze dobry pomysł?

Wiele osób kojarzy AI z irytującymi okienkami na stronach www, które nic nie wiedzą. To nie jest analiza danych, to jest słaby skrypt. Prawdziwe wsparcie zaczyna się wtedy, gdy czatbot ma dostęp do Twojej bazy produktów i wie, że 'łożysko 12mm' jest na stanie w liczbie 83 sztuk. Taki system nie tylko odpowiada klientowi w niedzielę o 22:00, ale też od razu przygotowuje wstępne zamówienie w systemie. To konkretna sprzedaż, która działaby się bez Twojego udziału.

Z naszych obserwacji wynika, że firmy, które zdecydowały się na taką inteligentną obsługę klienta, odnotowały o 23% mniej porzuconych koszyków. Ludzie w internecie nie chcą czekać do poniedziałku do 8:00 rano na informację o dostępności towaru. Chcą wiedzieć teraz. Jeśli im tego nie dasz, pójdą do konkurencji, która już zrozumiała, że AI to nie zabawka, ale standardowy element wyposażenia nowoczesnej firmy w 2024 roku.

Konkrety na stół: klient, który dostaje odpowiedź w 30 sekund, kupuje dwa razy częściej.
Czy czatbot na stronie to zawsze dobry pomysł?

Ile to naprawdę kosztuje i dlaczego nie miliony?

Największym mitem jest to, że AI jest tylko dla gigantów z Warszawy. W Lublin Logic Services pracujemy głównie z lokalnymi przedsiębiorcami. Koszt wdrożenia małego systemu analitycznego zaczyna się od kwot, które wydajesz na jeden lepszy laptop dla pracownika. To nie jest wydatek, tylko inwestycja w infrastrukturę. Jeśli system oszczędza 10 godzin pracy tygodniowo, to przy średniej stawce godzinowej, zwraca się on po około 19 tygodniach użytkowania.

Nie namawiamy nikogo na skomplikowane systemy, których nikt nie potrafi obsłużyć. Stawiamy na proste narzędzia, które integrują się z tym, co już masz w firmie – z Excelem, pocztą Outlook czy systemem magazynowym. Robimy porządek w danych tak, żebyś widział czarno na białym, gdzie uciekają Ci pieniądze. Sprawdzamy fakty, nie zgadujemy – i tego samego uczymy naszych klientów podczas krótkich, 2-godzinnych szkoleń z obsługi nowych narzędzi.

Ile to naprawdę kosztuje i dlaczego nie miliony?